poniedziałek, 11 czerwca 2012

musik

Julia Marcell.
Na uspokojenie.
Na rozładowanie.
Na pozytywną energię.

Niestety nie na ból gardła.

sobota, 9 czerwca 2012

tear drop

Nie pojechalam na egzamin pisemny.
Wczoraj na ustnym bylam.
Wyszlam nawet zadowolona.
Sily opadly po przecztaniu, ile mam jeszcze poprawek do zrobienia.
Dzisiaj obudzialam sie o 5.
Nie czulam nic.
Teraz tez nie czuje nic.
Pustka.
Niemoc.

piątek, 8 czerwca 2012

welcome back

Chcę umrzeć.
Albo nie chcę żyć.
Znów.

Chce mi się beczeć.
Ale nie będę.
Albo będę, ale pod prysznicem - nikt nie usłyszy.

defto

Even if you don't know where you're going, don't stop walking

dancing shoes

Coraz częściej myślę o tym, co będzie.
Gdzie będzie.
Jak będzie.
Z kim będzie.
Czy będę tęsknić.
Czy będę szczęśliwa.
Tak bardzo chcę dorosłego życia z jednej strony.
I tak cholernie się boję z drugiej.

czwartek, 7 czerwca 2012

wodospady

Można tęsknić za kimś, kogo się nie miało?
Tęsknić za czymś, czego się nie miało?

Czasem tęsknię.

A czasem wizja dorosłego życia z kimś jest tak przerażająca, że wypieram ją, jak tylko się pojawi.
Coraz częściej myślę o dziecku. Że mnie przeraża taka odpowiedzialność. Że nie chcę i że nigdy się nie zdecyduję.

Czasem przeraża mnie wizja, że będę sama do końca. Przeraża równie mocno jak ta, że może będę z kimś do końca.

środa, 6 czerwca 2012

I can fly but I want his wings

Babskie spotkanie.
Znamy się od lat.
Spotykamy kilka razy w roku.
Opowiadamy nowości.
Plotkujemy.
Trochę się śmiejemy.
Trochę wspominamy.
Nie wiem, czy to nadal przyjaźń, czy próba budowania relacji na tym, co kiedyś było przyjaźnią.
Nieważne.
Lubię nasze spotkania w czwórkę.
Dzisiaj w szóstkę - dziewczyny spodziewają się dzieci.