wtorek, 10 kwietnia 2012

-

Były ex wciąż pisze. Tak o niczym.
A ja czasem odpisuję. Czasem mniej, czasem bardziej chamsko. Czasem miło. Czasem zupełnie normalnie.
Na pustkowiu i rak rybą.
Jestem tak złakniona nowych męskich znajomości, że zaczęłam szczerze zazdrościć koleżance pewnej znajomości.
Ja tej znajomości potrafiłam się przyglądać przez 45 min w pociągu, a ona tę znajomość jako osobę towarzyszącą na wesele planuje zabrać. 
Pozostaje Seba, do którego wzdycham słuchając w tle 'Udomowionych'.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

zmiany

Byłam dzisiaj w kościele.
Obserwowałam i podziwiałam zmiany, nowe witraże, brak ambony..
I wtedy zdałam sobie sprawę, że ja od kilku lat tylko bywam w kościele.
I że te zmiany pewnie wcale nie są nowością.

święta

Święta. 
Wczoraj zjadłam 8 kawałków ciasta.
6x sernik + 2x tort
Zdrowe odżywianie górą!

sobota, 7 kwietnia 2012

o pewnym szewcu

Szewc to powoli wymierający gatunek. Coraz mniej ich. Ten mój to jednak prawdziwy rycerz wśród parobków. Jak mi buty posklejał i wypastował, to aż się przeglądać w nich teraz mogę!
I moje buty nie wyglądają już tak:
buty po przejściach (milionów kilometrów w Sztokholmie)


yes!

so fucking true!!!
this is YOUR life

piątek, 6 kwietnia 2012

ptaki sraki

Teraz mniej poetycko. 

Nie wierzcie w cuda i czary mary. I w to, że jak ptak Was osra, to los się odrwróci, szczęście uśmiechnie, a marzenia spełnią.

Ptak mnie osrał, a ja ani męża nie znalazłam (ani nawet poznałam), ani w lotka nie wygrałam (bo nie zagrałam?).

Ptaki sraki.
True story.

mały Bralczyk

A więc jestem samozwańczym małym Bralczykiem. Udzieliłam J. rady językowej, tyczącej się przedstawiania się w jęz. obcym. Rady jak rady, napisałam, co myślę. 
J: ' Czuję się, jakbym otrzymała osobistą poradę od kogoś rangi prof. Bralczyka' 
Dodała: ' Zwłaszcza jak już weszła Twoja opinia na temat tego, co w jakim towarzystwie jest bardziej sensowne.'

Aż przez moment poczułam się kimś rangi Bralczyka. Miłe uczucie.